Zaczynamy budowę

Stronę napędza Drupal

Przez lata marzyliśmy z żoną o domku. Miejscu gdzie rano można wyjść na taras z kubkiem kawy. Wokół jest czysto, cicho i spokojnie. W 2018 udało nam się zacząć realizować te marzenie - kupiliśmy działkę. Decyzja była podjęta w kilka godzin. Po miesiąciu paierkologi zostaliśmy właścicielami działki ... w szczerym polu. Pole zostało podzielone na 10 działek, my upatrzyliśmy sobie jedną z tańszych - 670m2 i przy okazji nieco dalej od głównej drogi. Działki znajdują się na lekkim wzniesieniu - czyli wiadomo trzeba będzie dostosować dom, podjazdy i ogrodzenie do profilu wzniesienia. Jednak mamy super widok, 5 minut do lasu i stawu, wokół ptaki, sarny i zające. Zakochałem się w tym miejscu.

Drugą ważną decyzją było by przynajmniej część domu zbudować samemu. Dlaczego? Po pierwsze z powodu finansów, zawsze trochę grosza w kieszeni, po drugie mając działalność zajmowałem się izolacjami fundamentów - wiem ile błędów popełniają ekipy i inwestorzy, a fundamenty chciałem mieć naprawdę porządne. 

Ale po kolei. W związku z moją pracą pierwszy rok należał do żony. To ona popisała się zdolnościami organizacyjnymi. Wraz z pozostałymi właścicielami działek stworzyli bardzo sprawnie funkcjonującą grupę. W planie zabudowy przewidziane w okolicy były szamba, wiadomo woda tańsza ale kolejny obowiązek. Na szczęście w czasie realizacji stworzenia sieci wodociągowej, udało się dogadać z Przesiębiorstwem Wod-Kan i wykonawcą i przy jednej robocie zbudowano całą sieć kanalizacyjną.